News

Trampkarze już zdążyli rozegrać 2 sparingi. W pierwszym z nich podejmowali AP Błękitnych Osińska. Mecz był bardzo wartościowy. Potrafiliśmy długo się utrzymać przy piłce i stworzyć sporo sytuacji pod bramką przeciwnika. Strzelcem 4 goli był Kacper Lewandowski! Końcowy rezultat 3:4 dla gości.

Kilka dni później pojechaliśmy do Brzegu, aby rywalizować z miejscową Stalą Brzeg. Remis 4:4 i bardzo dobra gra. Mimo licznych absencji w szeregach Fenomenu, utrzymaliśmy wysoki poziom piłkarski przez większość meczu.

Z niecierpliwością czekamy na obóz w Dusznikach Zdrój, aby tam kształtować rzemiosło piłkarskie. Niedziela, g. 11.00 wyjazd spod SP 51.

W sobotę trampkarze grali w Mietkowie z miejscowym GLKSem, natomiast młodzicy gościli zawodników Błękitnych Chwalimierz. Oba spotkania to mecze z liderem grupy i oba zakończyły się porażką, jednak nie wynik jest najważniejszy, a sama gra chłopaków. W meczu trampkarzy zawodnicy zaprezentowali się z bardzo dobrej strony(drużyna Mietkowa w całości składa się z zawodników rocznika 2003), bo do przerwy prowadzili 3:2 i pokazali dojrzałą, jakościową grę. W drugiej połowie kilka indywidualnych błędów i ogromny wysiłek włożony w pojedynek spowodowały, że mecz ostatecznie przegraliśmy, ale brawa za podejście i zaangażowanie! O to nam chodzi!


Młodzicy rozegrali bardzo nierówny mecz. Momentami to my przeważaliśmy na boisku stwarzając sobie okazje, a innym razem zupełnie się gubiliśmy. Niestety bardzo odczuwalny był brak bramkarza, którego zastąpili zawodnicy z pola. Na pewno musimy zwrócić uwagę na grę na wysokim poziomie przez cały mecz, ale mimo wszystko gratulacje dla chłopców za walkę i zaangażowanie!


Dzień później orlicy trenera Michała rozegrali 3 mecze w ramach ligi Deichmanna. Żadnego z nich nie przegrali i w każdym pokazują, że grają coraz lepiej. Bardzo dobrze wypadł mecz z drużyną z Kanady, który zremisowaliśmy 2:2, a poprzednio kiedy się mierzyliśmy, przegraliśmy, aż 5:1.


Drużyna trenerki Ani rozegrała 3 mecze towarzyskie. Jednak mocno okrojony skład, bez żadnego rezerwowego spowodował, że chłopcom sił starczyło tylko na 2 z nich. Trzeci mecz z rzędu, to już gra na chodzonego. Mimo wszystko, dwa pierwsze mecze należy ocenić pozytywnie.

Wiele wspólnych chwil w Głuchołazach, tych pozytywnych jak i negatywnych, przeżyli chłopcy trenera Michała. Niezmiernie się cieszymy, że wszyscy cali i zdrowi dotarli do końca obozu. Ciężkie treningi i wysoka temperatura nie ułatwiała nam pracy, ale dzielnie i z uporem znieśliśmy wszystkie trudy.

Jako trenerzy uważamy, że grupa bardzo się zintegrowała, stworzyły się nowe przyjaźnie. Chłopcy się wzajemnie wpierali, działali jako jedność. Oczywiście zdarzały się przypadki nieporozumień, ale były szybko wyjaśniane i nie wpływały na ogólną dobrą atmosferę jaką stworzyli mali piłkarze. Jesteśmy dumni i zadowoleni z postawy tych 14 chłopców i liczymy, że za rok pojedziemy w jeszcze większej liczbie.

Drużyna Szkocji zakończyła już zmagania grupowe. Bardzo dobrze zaprezentowała się pierwszej części ligi. Piłkarze zajęli 8 miejsce na 13 drużyn, mimo że przeciwko nam grał głównie rocznik 2007. Brawo! Postęp widać gołym okiem! Dziś rozegraliśmy 3 mecze towarzyskie.

Popularne